• żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

Nie mam sił chce już urodzić, pomóżcie...

alimak82 |
2010-10-20 16:06
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Nie mogę oddychać dusze się mam okropny kaszel od tego, nie wiem czy faktycznie tak jest na końcówce, mam dość. Jestem jak słoń, bolą mnie kolana, spojenie łonowe, krzyż, jestem spuchnięta i wiecznie rozdrażniona. Leje się ze mnie, zużywam wielkie ilości papieru i wkładek. Miałam rodzić na dniach, tak tydzień temu usłyszałam...i ciągle czekam, jestem już bardzo niecierpliwa. Wczoraj w nocy skurcze chwilowo zaczęły robic się regularne i bardziej bolesne, do tego straszne kłucie w pochwie pomyślałam chyba się zaczęło..pochodziłam troszkę, poszłam pod prysznic i zaczęło przechodzić....wiem, że temat był już nie raz poruszany, ale napiszcie proszę sposoby na przyśpieszenie porodu. Seks mam zakazany także odpada...

TAGI

porodu

  

przyspieszenie

  

sposoby

  

Odpowiedzi

(2010-10-20 16:09:37) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

goshia26

moze spróbuj naparu z lisci malin, tak słyszalam ze to pomaga, albo chodzenie po schodach.. Biedna, współczuje ci..
(2010-10-20 16:11:58) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

listopadowa

faktycznie po raz setny zadawane jest to pytanie.........
-umyj podłogi,okna,sprzataj
-goraca kąpiel w wannie
-czemu masz sex zakazany?teraz to ci chyba juz wszystko jedno nie?
-właź po schodach
-masuj sutki
(2010-10-20 16:13:03) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

izzi

Liście malin pomagają rozmiękczyć szyjkę macicy - tylko tyle. Nie przyspieszają porodu. Leć po olej rycynowy do apteki. Jak Cię przeczyści to od razu urodzisz.
(2010-10-20 16:14:02) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

listopadowa

jeszcze to znalazłam

> szalwia - jest to olejek, ktory moze spowodowac bardzo silne skurcze. Mozna go stosowac do masazu.
Olejek do masazu:
10-15 kropel olejku szalwii
1 kieliszek olejku migdalowego
Dokladnie wymieszac. Masowac tak dlugo jak wygodnie.
> wiesiolek - najczesciej dostepny w kapsulkach. Pomaga w osiagnieciu rozwarcia szyjki macicy co sprawi, ze porod bedzie postepowal szybciej. Nalepiej brac max. 5 kapsulek dziennie od 38-go tygodnia ciazy.
Czasem polozne zalecaja stosowanie wiesiolka dopochwowo.
> olej rycynowy - moze nie najprzyjemniejszy ale skuteczny sposob wywolania porodu.
Oto kilka sposobow na "przelkniecie" tego specyfiku:
1) 3/4 szkl soku pomaranczowego lub napoju imbirowego + 1/4 szkl oleju rycynowego = Wymieszac dobrze i wypic natychmiast
2) 1/4 szklanki oleju rycynowego. Mięta lub sok do popicia.
> spacery - jak rowniez wchodzenie po schodach. Pomaga w osiagnieciu rozwarcia (jesli porod sie nie zaczal). Jesli juz przyszly skurcze, wowczas przyspiesza cala akcje.
> akupresura - punkty znajduja sie w kilku miejscach.
***na czubkach kciuka i palca wskazujacego-powinno zabolec przy ucisku. Uciskaj do momentu uzyskania skurczu. Przerwij na chwile. Gdy skurcz ustapi zacznij ponownie
***w okolicy wewnetrznej kostki- 4 szerokosci palcow w gore od kostki-punkt przy ucisku powinien zabolec. Postepuj jak z punktami na dloni.
> stymulacja sutkow - bardzo efektywny sposob wywolywania skurczow. 15 minut po kazdej stronie przez godzine.
Ogolem 3 godz/dziennie.Ufff, troche pracochlonne
> ostre curry - rowniez wywoluje skurcze - najlepiej dziala w okolicy terminu porodu.
> wertepy - przejazdzka po wertepach rowniez moze sie przyczynic do wywolania porodu w wyniku wibracji. > chlodna kapiel - zimna woda moze spowodowac dosc silne skurcze > olejek rozany - kapiel z dodatkiem paru kropel olejku rozanego.


liscie malin nie przyspieszaja porodu tylko cała akcje,juz w trakcie
(2010-10-20 16:14:34) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

izzi

Listopadowa ma rację z tymi sutkami. Jeśli będziesz np odciągać siarę to spowodujesz wydzielanie oksytocyny a to spowoduje rozpoczęcie akcji porodowej.
(2010-10-20 16:17:37) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

listopadowa

ja Cie doskonale rozumiem,wiem ze ci ciezko itd itp. ale nie rozumiem po co chcesz przyspieszyc poród?skoro nie masz zadnych wskazan medycznych itd itp. jesli lek.uznaja ze juz czas sami ci wywołaja. moze poprostu Twoje dziecko jeszcze nie jest gotowe na opuszczenie maminego brzuszka?

w kazdym bardz razie powodzenia
(2010-10-20 16:19:51) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

listopadowa

z tego co widze na twoim blogu to masz jeszcze ponad tydzien do terminu hmm... teraz to juz wogole nie ogarniam
(2010-10-20 16:21:19) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

alimak82

dzięki po prostu nie mam sił. Trochę to egoistyczne :-( seks zakazany żeby nie wywołać żadnego zapalenia na które byłam podatna. W piątek wchodzę w 40tc lekarka mówiła, że dziecko jest duże i gotowe do przyjścia na świat, że główka w kanale rodnym, szyjka skrócona, że urodzę przed terminem z OM, z USG termin był na dziś.
(2010-10-20 16:41:26) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

eda1682

Pobiegaj po schodach,idź na spacer szybkim krokiem a pomoże ;]
(2010-10-20 17:03:05) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

kolorek

doskonale Cię rozumiem, sama niedawno byłam w tej samej sytuacji. wiem, że jesteś niecierpliwa i zdesperowana. jak byłam na końcówce i czułam się tak jak Ty, naczytałam się mnóstwa rzeczy typu jak przyśpieszyć poród.
kochaliśmy się z mężem 2 razy dziennie, ale widzę że seks u Ciebie odpada więc ok.
ale mimo że wszystko Cię boli, chodź tak ja ja chodziłam na długie spacery, podszczypuj sobie sutki - tak przynajmniej z 3 minuty jeden, potem drugi... głupie to no ale może i działa :) na forum dziewczyny doradziły mi robienie przysiadów. było mi mega ciężko bo byłam wielkim słoniem, do tego kulawym (dzidziuś uciskał mi jakiś nerw więc tak mnie kręgosłup bolał i cały dół że dosłownie kulałam a każdy ruch powodował ból... ale już mi nie zależało czy boli bardziej czy nie:)) no więc jeśli chodzi o przysiady... rób sobie po 10 przysiadów... odpocznij, za jakiś czas znów 10 i odpocznij... i jak tylko będziesz miała siłe te rób te przysiady.
Ja na początku mojego zdesperowania sprzątałam dom na błysk, myłam okna, podłogi... zero akcji :) także mi nie pomogło...
Potem zaczęliśmy intensywnie się seksić :P
W przeddzień porodu zaczęłam akcję SUTKI... tak jak pisałam wyżej, zaczęłam też walkę z przysiadami. W dzień porodu również seks, sutki, przysiady... Nie myśl sobie że non stop robiłam te przysiady i szczypałam sutki, i tak byłam sceptycznie nastawiona, myślałam że nigdy nie urodzę...
Przysiadów zrobiłam może 50-60 w te dwa dni.
...Wieczorem jakby nigdy nic leżymy z mężem w łóżku przed tv i oglądamy film... a mi nagle ciepło i mokro zrobiło się między nogami... odeszły wody! i zaraz zaczęły się skurcze które były regularne... pojechaliśmy do szpitala i rano urodziłam piękną dziewczynkę :)
myślę że to wszystko co Ci napisałam mi pomogło. urodziłam tydzień przed terminem.
nie wiem czy słyszałaś o olejku rycynowym, ja stwierdziłam że jak nie urodzę w dzień terminu, to po tym terminie go wypije- a nóż widelec zadziała. na szczęście nie musiałam :)
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI!!!

Podobne pytania