• żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

Jak wygląda poród w Niemczech ?????????

kachi |
2010-06-10 13:29
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

TAGI

niemcy

  

niemczech

  

poród

  

Odpowiedzi

(2010-06-10 13:47:28) cytuj
A co konkretnie chcesz wiedziec. Mieszkam w DE i rodzilam tu trojke moich dzieci (znaczy sie wszystkie, co posiadam... ;P)...
(2010-06-10 15:42:15) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

gosha511

witam, wtrace sie miedzy slowo. Obecnie mieszkam w De i tu bede rodzila pierwsze dziecko, Napisz jak najwiecej, ile trzymaja w szpitalu? co trzeba zabrac dla dziecka? czy maz moze byc ze mna-nie znam jezyka i boje sie?
(2010-06-10 16:38:10) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

madziara8115

Porod tu, to jak pobyt w luksusowym hotelu :) Mam porownanie z Polska, dlatego smiem tak twierdzic :D Maz moze byc przy Tobie przez caly czas, nie kosztuje to absolutnie nic. Dla dziecka do szpitala nie potrzebujesz nic. Tylko to, w co ubierzesz malucha przy wyjsciu ze szpitala. Jak porod jest naturalny, wypisuja po 3 dniach, mozesz sie uprzec i wczesniej, ale w te 3 dni porobia wszystkie potrzebne badania Tobie i dziecku. W szpitalu sa dla dziecka ubranka, pieluchy, chusteczki do pupci, mleko itp. Dla siebie mozesz miec kosmetyki i koszule (polecam tez jedna pare dresow, bo u mnie na odziale malo kto pomakl w pizamkach w kolejnych dobach). Przy cesarskim cieciu pozostajesz ok 6 dni, jak wszystko ok.

Polecam wizyte przedporodowa w szpitalu. Mialam taka i bylam bardzo zadowolona. Twoj ginekolog moze Ci dac skierowanie, na zapisanie sie na porod (jesli wiesz, gdzie bedziesz rodzic, bo miejsce tez mozesz sobie wybrac). Na takiej wizycie wypelnia juz wszystkie papiery, ktore beda niezbedne i nie beda Ci tym zaprzatac glowy podczas porodu. Mozesz przy tym od razu np. zaznaczyc, ze chcesz rodzic ze znieczuleniem zewnatrzoponowym.

Ja bylam wszystkim pozytywnie zaskoczona. Najlepiej popytac, bo np. w wielu szpitalach mozna miec wlasna polozna, np. polsko-jezyczna. U mnie nie bylo mozna, ale sie sklada, ze w moim miejskim szpitalu pracuje wiele Polek :) U mnie na poczatku byla Niemka (baaardzo sympatyczna zreszta), potem na druga zmiane przyszla Polka, na finisz mojego porodu :)W De maja calkiem inne podejscie do pacjenta niz w Polsce.  Wszyscy byli dla mnie bardzo sympatyczni. Jak bys jeszcze miala jakies pytania, to pisz, chetnie pomoge :)

(2010-06-10 18:07:56) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

anja

boze jak ja bym chciala rodzic w niemczech!!!! ja musiałam w polsce dac gratis 3 pieluchy tetrowe na rzecz porodówki, miec ze sobą wszystko, włącznie z talerzykiem, kubkiem i sztućcami i papierem toaletowym i przy porodzie wyciągnąć porfel zeby zapłacic 5 zł za wenflon!!! masakra

sorki ze tak nie na temat ale tylko wam pozazdroscic

(2010-06-10 18:23:42) cytuj

@madziara8115... napisala juz bardzo duzo.

Ja moze dodam co nieco od siebie.

 

Wiekszosc szpitali w DE moze nie wymaga, ale poleca, aby sie wczesniej tam przedstawic i zameldowac. Idzie to juz od ukonczonego 32. tc, czyli od poczatku 33. tc.

Jest to dobra sprawa, bo meldujesz sie w danym szpitalu, zalatwiasz wszelkie formalnosci zwiazane z Twoim pobytem w przyszlosci: tzn. wszystko na temat ubezpieczenia, tego, jak wyobrazasz sobie swoj porod, jakie masz w zwiazku z nim oczekiwania, a co jest propagowane w danym szpitalu, o Twoim stanie zdrowia i przebiegu ciazy itp.

Swietna sprawa, bo jadac potem rodzic nie musisz sie juz o nic martwic. Po prostu rodzisz i tyle.

 

Jak idziesz do szpitala...

No to zabierasz ze soba: ubranie na pobyt w szpitalu: ja bralam pizamki i dresy na dzien, poza tym kosmetyki dla siebie. Ubranka dla dziecka, srodki do pielegnacji, pampersy, mleko modyfikowane, jezeli nie karmisz piersia, podpaski, majtki siatkowe itp. zapewnia szpital.

Masz tam doradztwo laktacyjne.

W szpitalu, gdzie rodzilam byly pokoje 2-3 osobowe, kazdy mial swoja wlasna lazienke (prysznic + toaleta)...

Jedzenie: sniadania i kolacje byly w postaci bufetu (tzn. w pomieszczeniu przeznaczonym rowniez poza posilkami dla odwiedzajacych), gdzie bylo nastawiane roznego rodzaju jedzenie, napoje i bralo sie wg gustu i smaku. Obiady mozna bylo wybrac zaleznie od tego, jaki sposob odzywiania propagujesz. Ja jestem wegetarianka i zaznaczalam, ze ma byc odzywianie wegetarianskie.

O 14.30 chodzono po pokojach z kawa (kofeinowa) i do tego ciastem... :)

Pobyt, jezeli nie masz cesarki, trwa od 3-5 dni.


Chyba, ze decydujesz sie na ambulante geburt, ale to musisz juz powiedziec w chwili, gdy zglaszasz sie do porodu. Wtedy, jezeli nic nie stoi na przeszkodzie, tzn. Twoje zdrowie i zdrowie dziecka sa ok, to po 3-6 godzinach mozesz isc do domu.

W szpitalu tez mozesz zamowic sobie Nachsorgehebamme (polozna, ktora bedzie Cie odwiedzala od momentu powrotu do domu do 14. dnia zycia dziecka lub jezeli dziecko dlugo nie przybiera na wadze to do momentu uzyskania przez nie wagi urodzeniowej).

W szpitalu sa rowniez rozne kursy poporodowe, np. z gimnastyka poporodowa, na ktore mozesz chodzic (jezeli nie masz cesarki) nawet od nastepnego dnia po porodzie... i potem rowniez (kasa chorych to refunduje)...

No to chyba tyle...

 

Porod w wodzie np. tez jest za darmo... Polozne podczas porodu chetnie stosuja naturlane srodkie wspomagania porodu: homeopatie, akupunkture, aromaterapie... :)

 

Nie moge wiec powiedziec... Nie lubie wprawdzie szpitali, ale w DE rodzi sie naprawde przyzwoicie... :) 

(2010-06-10 18:47:20) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

gosha511

Dziewczyny dziekuje bardzo za wyczerpujaca odp. Troche sie uspokoilam slyszac dobra opinie, Jestem zdziwiona gdyz myslalam ,ze tu jak w PL trzeba zabrac wszystko ze soba. Jesli przypomni sie wam cos jeszcze to piszcie-pozdrawiam
(2010-06-10 20:38:10) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

kachi

czyli położnej nie trzeba załatwiać sobie przez ubespieczalnie tylko w szpitalu ??????   Dzieki za wypowiedzi. No w moim szpitalu jest polski ginekolog i mam nadzieje że na niego trafie , boje się troche bo nie za bardzo umnie jezyk i jestem tu od niedawna.
(2010-07-06 13:34:32) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

ginger

Witajcie! :) Mam kilka pytan do osób, które już mieszkają w niemczech i tam rodziły. Jestem w 3 m-cu ciąży, narazie jeszcze przebywam w polsce. Niestety straciłam pracę i teraz chcę się zarejstrować jako bezrobotna. Moj partnej jest niemcem. za miesiac wyprowadzam sie do niego i tam bede chciala rodzic. niestety nie mam tam pracy i jak sadze, nie bede miec, bo kto zatrudni kobiete w ciazy. powiedzcie mi prosze jak to wszystko wyglada w takiej sytuacji. czy bede musiala placic za porod itp...z góry dziękuję
(2010-07-06 15:31:38) cytuj

@ginger... skoro Twoj maz jest Niemcem to na pewno jest ubezpieczony. Ty jako jego zona, nawet nie pracujac, jestes Familienversichert.

Za pobyt w szpitalu w ramach porodu nie placi sie. Za sam porod rowniez nie.

Jezeli masz jakies pytania to pytaj. Jak bede cos wiedziala, to chetnie odpowiem... :) 

(2010-07-06 15:34:59) cytuj

Ah so... nie jestescie malzenstwem... To moze nieco komplikowac sprawe. Niestety nie wiem, jak to ubezpieczenie ma sie do niezalegalizowanych zwiazkow.

X lat temu bylam w podobnej sytuacji i musielismy wziasc slub wlasnie, zebym ja byla ubezpieczona przez meza. Ale ze wszystko sie zmienia no to radze przejsc sie do Kasy Chorych i popytac, jak wyglada Twoja sytuacja.

A do tej pory na jakiej zasadzie bylas w DE? Na pobyt z EU czy jako gosc? 

Podobne pytania