avatar

Co zrobić żeby przyspieszyć poród?

monkagdy |
2009-09-21 14:06
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Witajcie chciałabym już urodzić, termin mam na 25.09.2009, ale jestem już zmęczona i wszystko mnie boli, a szczególnie pupa. Już tydzień temu w sobotę leżałam na porodówce, bo niby miałam skurcze (tak twierdzili w szpitalu, ja nie czułam, tylko miałam okropny ból pleców) i nic, dali mnie na patologie i bym tam nadal leżała gdyby nie znajoma, która pogadała z lekarzem i w niedziele poszłam do domu. W sobotę również odszedł mi czop tam w szpitalu i do dzisiaj mam jakiś taki ciągnący się śluz (podchodzący kolorem pod kawę z mlekiem). Podpowiedzcie jakiś bezpieczny sposób na przyspieszenie porodu, wypiłam mocną kawę rozpuszczalną, ale czy to coś pomoże? Ten mój synek coś nie bardzo chce wyjść, w piątek miałam po siusianiu żywo czerwoną krew na papierze, ale nie leciała tylko przy podcieraniu zostawała na papierze. Pomóżcie dziękuję i pozdrawiam.

TAGI

czop

  

czopa

  

śluzowego

  

sluzowy

  

sluzowy

  

Odpowiedzi

(2009-09-21 16:39:56) cytuj
Witam . wez sobie ciepla odprezajaca kapiel ale tylko pod warunkiem ze ktos jest w domu, wypij cherbate z malin zrob pare przysiadow i moze cos pomoze najgorsze co mozesz teraz robic to lezec , lezenie nic tu nie pomoze.Z tych objawow co piszesz to porod ci sie zacznie najpozniej do paru dni, jak mi czop sluzowy odpad to urodzilam do pieciu dni-pozdrawiam i duzo cierpliwosci zycze
(2009-09-21 17:30:51) cytuj

?Mialam dwa porody i oba udalo mi sie przyspieszyc,ale po uprzednim tygodniowym przygotowaniu poprzez picie lisci malin. Za pierwszym razem znosilam z 2 pietra ciezkie polki i elementy mebli. Tego tez wieczora juz bylam w szpitalu i rodzilam, 38 t.c. Za drugim razem pojechalam na duze zakupy i ledwo wnioslam je na 2 pietro, w nocy juz mialam dzidziusia w ramionach (39 t.c.):) Wiec moze zakupy pomoga?

(2009-09-21 18:46:22) cytuj
poszukaj na tym portalu bo juz nie raz bylo pisane na ten temat
(2009-09-21 20:38:14) cytuj
Ale po co wywolywac? Powinnas sie cieszyc ce twoja dzidzia chce przyjsc w momencie gdy bedzie gotowa w pelni rozwinieta i silna by stawic czola calemu swiatu Jak juz tyle wytrwalas to dasz rade jeszcze troche a z reszta nie na wszystich dzialaja metody wczesniejszego porodu Ja zaczelam pomalu starac sie o wyjscie dziecka po 40tyg i nic mi nie pomogla dopiero 16dni "po terminie" mala zawitala na swiecie Wody byly czyste i wcale wielka nie byla Termin to nie konice swiata i zawsze moze sie zmienic Pozdrawiam i zycze wytrwalosci
(2009-09-21 20:40:22) cytuj
Dodam ze jezeli lekarz potwierdzil ze nic dziecku nie zagraza a tym bardziej ze masz juz pomalu symptomy zblizajacego sie porodu nalezy czekac az dziecko samo zacznie wychodzic
(2009-09-24 20:15:32) cytuj
Tak ,zgadzam się z Asią,po co przyśpieszać?Oczywiście rozumiem Ciebie,że jesteś zmęczona tym czekaniem,ale matka natura wie najlepiej...Ja synka urodziałam 10 dni po terminie,teraz jestem w 5 mies ciąży ,termin mam na połowe stycznia ,ale termin to jest rzecz umowna -tak powie Ci każdy dobry lekarz .Jeśli z dzieckiem jest wszystko O.K.,jest monitorowany ,to nie ma sensu się denerwować.Pewnie ,że picie herbatki z malin,jakieś sprzątanie np.okien,ogólnie ruch -mogą przyśpieszyć.Moja koleżanka (już 5 dni po terminie)trafiła na patologię ,bo dzidzi się nie spieszyło a lekarze zdecydowali ,żeby podawać kroplówkę na przyśpieszenie.I wiecie co,siostra która przyszła podłończyc kolejną  kroplówkę zażartowała,"oj ,gdybym mogła przysłałabym Wam mamusie mężów -nie ma jak męske nasienie ,nic tak nie przyśpiesza porodu..."więc może spróbuj tej metody.Świeczki ,nastrój odpowiedni ,przekonaj męża do tego(bo oni najczęściej wtedy nie chcą ,bo się boją ,że zaszkodza Tobie czy dziecku)-może ta jakże przyjemna metoda okaże się skuteczna:):):)Powodzenia i daj znać!
(2009-09-24 21:08:03) cytuj
Tak, już nie raz było takie pytanie i zgodnie przyznałyśmy że nie ma tego "złotego środka" na przyśpieszenie porodu. Sama zdaję sobie sprawę że na pewno nie urodzę w terminie. Najchętniej już bym chciała mieć synka przy sobie, ale tak się nie da! Niestety nie od nas to zależy.
(2009-10-05 01:10:10) cytuj
juz chyba za pozno, wiec moze zapytam czy juz urodzilas? :)
(2009-10-05 22:34:01) cytuj
tak dziewczyny urodzilam 27.09.2009 mysle ze pomogly liscie malin i sexik :) mam wspanialego synka, ale za to teraz mam problem z pokarmem, od wczoraj go nie karmie bo mam malutko pokarmu, tzn odciagalam wczoraj po poludniu i dzisiaj, ale nie bylo tam nawet 3 ml. W szpitalu był dokarmiany, bo myslalam ze mam slaby pokarm a nie mam go prawie wcale. Teraz mam straszny ból piersi tzn po odciagnieciu nie, tylko pomiedzy odciaganiami. Jak sie całkowicie pozbyc pokarmu? Nie bede go karmic bo to nie ma sensu i tak dostaje butelke od razu jak przyszlam ze szpitala to go dokarmiam. Dziekuje za rade i pozdrawiam.

Podobne pytania