• żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

rana po cesarskim cieciu ... czyli co mnie spotkalo...

nieodpornyrozum |
2013-07-05 09:50
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

mam dosc ! jestem ponad rok po cc, i ostatnio na ranie wyszlo mi cos podobnego do wrzoda. mowie, moze sproboje to wycisnac, juz raz mi sie zrobil to mowie moze i tym razem. wyszla krew i ropa... pobolewala mnie rana, tak jak przy okresie, wiec mowie sobie moze to ten czas. ale nie przestawalo, nie cisnelam tego a z tego sie saczylo... poszlam do lekarza 1 kontaktu, po skierowanie do chirurga... dostalam masc... po tygodniu kontrola. nic nie pomoglo. bylam wczoraj znow.. i co...? zostal mi tam szew!! musza go wyciagnac, ale jeszcze jak nie wiedza.. cholera ! kolejna masc ma wypchac szew.. nie wierze w to .. nic sie nie dzieje! mam ochote zastrzelic mojego ginekologa do ktorego chodzilam prywatnie przez cala ciaze i jeszcze pol roku po ciazy! wzbogacil sie na mnie, a co mi zrobil?! wszyscy mowia ze tak samo powinien wykryc chorobe syna przez USG, wszyscy... a on mowil ze wszystko ok! eh.. mam tego dosc! jak myslicie co zrobic zeby mu dopiec? sprawa w sadzie chyba nie bardzo prawda ze zostawil we mnie nierozpuszczalne szwy?..

TAGI

Odpowiedzi

(2013-07-05 09:57:47) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

nieodpornyrozum

a dodam jeszcze, że nierozpuszczone szwy tak właśnie robią, wychodzą boleśnie na zewnątrz. I ciesz się, że tak się stało bo gorzej by było jakby postanowiły tam zostać :)
nie no masakra, mamy sprzet i lekarzy od 7miu bolesci.. cholera, juz wiecej do niego prywatnie nie pojde... nie bede go wzbogacac o 120 zl! a na poczatku bylo 80, potem przez ciaze 100 a teraz 120liczy sie heh...
(2013-07-05 11:05:43) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona

nieodpornyrozum

a dodam jeszcze, że nierozpuszczone szwy tak właśnie robią, wychodzą boleśnie na zewnątrz. I ciesz się, że tak się stało bo gorzej by było jakby postanowiły tam zostać :)
nie no masakra, mamy sprzet i lekarzy od 7miu bolesci.. cholera, juz wiecej do niego prywatnie nie pojde... nie bede go wzbogacac o 120 zl! a na poczatku bylo 80, potem przez ciaze 100 a teraz 120liczy sie heh...
prędzej czepnęłąbym się tego, że choroby dziecka nie wykrył. To było coś poważnego?
wrodzone zapalenie pluc, nie wydolnosc oddechowa, gronkowiec zlocisty w nosie, pepku i odbycie, 2 tygodnie w klinice w Zabrzu.

Podobne pytania