• żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
avatar

Co może robić kobieta w ciąży, żeby dorobić?

zosia100 |
2010-08-13 00:12
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Jak w temacie. Dość mam już ciągnięcia od męża. Niby się nie wścieka, ale sama prowadzę finanse w domu i po zrobieniu opłat niewiele zostaje na jedzenie. Nie mówiąc już o tym, że dzieciak w drodze i skądś na tę wyprawkę trzeba mieć... Do tego dochodzą podłamania na tle nerwowym, a to niezdrowe w ciąży przecież. Wkurzam się.

TAGI

ciąży

  

praca

  

Odpowiedzi

(2010-08-13 01:39:35) cytuj
W internecie można znaleźć sporo ogłoszeń ale trudno mieć pewność co to za oferty. Zgłoś się do swojego Urzędu Pracy. Może akurat coś mają ...przez przypadek ;)
Jednak łatwo nie będzie i może się okazać że jedynie oferty w Sieci można sprawdzić.
Jako kobieta w ciąży posiadasz sporo prawnych ograniczeń które zniechęcają potencjalnych pracodawców. Co innego mieć pracownicę która zaszła w ciąże i spełnić wszystkie prawne wymogi a co innego zatrudnić panią już w ciąży . Jednak próbuj ..a nuż.
(2010-08-13 10:37:20) cytuj
Bedzie ciezko.. ja tez bym chciala dorobic i to nawet nie z braku kasy, bo ogolnie na wszystko starcza, ale z nudow i zeby nie popasc w lenistwo, ale z reguly nic nie ma ;/ na necie same dziwne oferty a w UP pewnie i tak nic nie bedzie :( ja lubie haftowac, wiec gotowe obrazki czasem wrzucam na allegro i co jakis czas cos wpadnie, ale to jest drogie, bo mulina kosztuje, a kazdy kolor trzeba kupic, wiec ludzie nie chca tego kupowac za bardzo ;/ ale uspokaja mnie to wiec sobie dziergam ;) hehe powodzenia! Jak na cos wpadniesz to daj znac :)
(2010-08-13 10:57:46) cytuj
Hmm może jakieś hałupnictwo . ?Poszukaj w internecie czy coś...
U mnie kiedyś było w mieśćie że przysyłali albo przywozili paczki do domku i skecałaś długopisy co prawda jakiś wielkich pieniedzy nie zarobisz na tym,ale zawsze coś :P
Ja np. robie mojemu wspólokatorowi pranie hihi:P 2 czasami 3 prania;) Co 2 tyg. zależy i płaci mi 20f. (na polskie wychodzi mi ok.100zł-więc te piniażki odkładam,żeby były np. na warjacie jak będę w PL).
Hmm myślę i myślę i nie wiem co jeszcze:P Jak coś mi się przypomni to napisze;)
(2010-08-13 19:14:30) cytuj
możesz zająć się jakimiś np funduszami... a w szkole jak sobie czasami radziłaś? nie miałaś żadnego sposobu?
(2010-08-13 20:43:23) cytuj
Jak chodziłam do szkoły to rodzice mi dawali... nie miałam większych potrzeb zresztą. To co dawali rodzice starczało na ciuchy, kosmetyki, fajki i wyjścia do barów ;) Czego więcej może chcieć nastolatka?
(2010-08-13 20:54:17) cytuj
no to ja już od 3 lat sama sobie dorabiam. w tym momencie jestem zarejestrowana i za miesiąc dostanę 1 chorobowe z Zusu następnie robię paznokcie żelowe i jeszcze podsyłam klientów mojemu znajomemu do takiego funduszu emerytalnego bo on zapisuje w korzystnym bo w POK BP i mi odpala za to kasę że mu przyprowadzam klientów także jakoś daję radę:)
PS. to Ty musiałaś mieć olbrzymie kieszonkowe że ci na tyle rzeczy starczyło:P
(2010-08-13 21:27:55) cytuj
Może wtedy ;;to wszystko;; nie było takie drogie :) Jasne, czasem brakowało na coś kasy, ale zwykle wystarczało poczekać do następnego miesiąca :)
Fajnie masz z tym dorabianiem, ale to trzeba mieć takiego odpowiedniego znajomego i dać się jakoś wkręcić. JA nie znam nikogo takiego niestety. Do UP wybiorę się na pewno, ale słyszałam że u nas to nie takie proste - jestem doktorantką i mój status jest ani bezrobotna ani zatrudniona... Jedyne co mogę to dawać korki z chemii... ale w sierpniu jakoś nie ma chętnych. Ciekawe dlaczego :/

Podobne pytania