• żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
avatar

Wzmożone napięcie mięśniowe i rehabilitacja metodą Vojty

maartuchaa |
2013-01-08 18:34
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Kobitki,

czy są tu mamusie, których maluszki miały stwierdzone wzmożone napięcie mięśniowe i rehabilitowały je metodą Vojty?
Czy ta rehabilitacja jest rzeczywiście taka koszmarna (nieprzyjemna dla maluszka)? Jak szybko widać było efekty? Jak długo trwała rehabilitacja? A może ktoś, z jakiegoś powodu jednak postanowił zmienić metodę na NDT Bobath - jeśli tak to dlaczego?

My zaczynamy jutro, nie jestem pewna czy Vojta do dobry wybór :(

TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!

Odpowiedzi

(2013-01-08 18:41:12) cytuj
Podobno jest męcząca bo fakt że trzeba powtarzać to 4x dziennie jest męczące ale pomaga..
My idziemy też do lekarza w tym tygodniu i pewnie też nas rehabilitacja czeka..
(2013-01-08 19:14:33) cytuj
Moje dziecko miało być tą metodą rehabilitowane,ale nie chciałam słyszałam że ta metoda działa w ten sposób że rehabilitant naciska na poszczególne nerwy i zmusza części ciała samo do pracy
(2013-01-09 00:25:33) cytuj
Powiem Ci tak, moja córka jest pod opieką neonatologa i neurologa oboje zgodnie twierdzą, że Vojta to barbarzyństwo! To dziecko boli!!!!!!!! Nie chcę straszyc ale są udowodnione przypadki śmierdzi dzieci podczas tej rehabilitacji. Tylko w Polsce i Niemczech jeszcze się ją stosuje a u nas powoli się od niej odchodzi, moja rehabilitantka opowiadała, że słyszała już takie głosy, że Vojta zaburza więź dziecka z matka dlaetego chcą od niej odejśc w polsce.
Moja córka jest na Bobath i robi kolosalne postępy, sama siada, chce już chodzic, raczkuje ogólnie ma super motorykę. Nie mówię bo cwiczyłam z nią codziennie przez 3 miesiące teraz już raz na miesiac bo nie wymaga wiecej.

Nie napisałam tego, żeby Cię straszyc ale żebyś była świadoma wszystkiego. Moja córka też ma bobatha wspomaganego innymi metodami i też ją uciska lekko pani rehabilitantka ale mała nie odczuwa tego bo robi to podczas zabawy, pokazywania jej róznych rzeczy itp
(2013-01-09 11:11:40) cytuj
ja dzięki tej metodzie uratowałam córce rękę, bo miała porażenie splotu brakowego po porodzie. byłam konsekwentna i dzięki temu mam zdrową córkę. ćwiczyłam z nią 4 razy dziennie, wyłączając się na jej płacz, bo to było dla jej dobra. a poza tym mi lekarze powiedzieli, że dziecko płacze nie z bólu, bo naciskanie nic nie boli, a z wysiłku, bo maluch podczas tych ćwiczeń wykonuje olbrzymi wysiłek.
polecam z całego serce tę metodę.

Podobne pytania