Ciekawi mnie jak wiele z Was miało w ciąży takie stawianie się brzucha... luthien |
2015-04-12 22:15
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Czy też twardnienie, spinanie się, nie wiem jak to inaczej określić. Od dobrych kilku tygodni tak już mam, codziennie, w nieregularnych odstępach czasu, raz częściej raz rzadziej, brzuch robi się nagle bardzo twardy i spięty, muszę sobie usiąść i pooddychać spokojnie i po chwili przechodzi.. Biorę trzy razy dziennie magnez i no-spę, tak zalecił mi lekarz, ale nie widzę dużej różnicy. Miałyście tak? Czy skończyło się pobytem w szpitalu czy nic poważnego z tego nie wynikło?

TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!

8

Odpowiedzi

(2015-04-12 22:25:07) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aneczka86
Tak, pomogl fenoterol, ktory jest niedostepny juz. Teraz tez juz mam taki skurcze - golym okiem widze, jak brzuch robi sie malutki i twardy. Leze maksymalnie ile sie da przy 2latku, nie sprzatam, wykonuje to, co musze. Nie chce lezec w szpitalu, jak w poprzedniej ciazy... Wtedy twardy brzuch przypisalam do wzdec i zaparc, pracowalam do 24tyg i juz od 24tyg skracala mi sie szyjka. Teraz od 6tygna zwolnieniu i sie oszczedzam, pessar od 22tyg i nie jest zle, bo tylko nospa, a szyjka o caly centymetr dluzsza!
(2015-04-12 23:33:46) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamuska2
Tak miałam,dosłownie jak go opisujesz,nie chcę wracać do tego okresu,na samą myśl już mnie boli,miałam leżeć cały czas...niestety życie ułożyło mi inny scenariusz do którego tym bardziej nie che wspominać,urodziłam w 36 tyg. nie wiem czy tak miało być czy przez to że wtedy zaczęłam chorować tzn. mocny kaszel i poród następnego dnia,i dziwne uzdrowienie.
(2015-04-13 00:31:27) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jk1606
Miałam tak w pierwszej i w drugiej ciąży. Do tego szyjka mi się skracała. W pierwszej ciąży leżałam w szpitalu, bo przez skurcze( stawianie brzucha) zgładziła mi się szyjka w 34tc i dostałam sterydy na rozwinięcie płuc dziecka w razie wcześniejszego porodu. Brałam fenoterol ( już niedostępny), magnez, nospę i isoptin.
W drugiej ciąży obyło się bez pobytu w szpitalu, ale miałam jak najwięcej leżeć ( przy 1,5 rocznym dziecku wydawało mi się to śmieszne, bo niby jak to zrobić :) tylko tu miałam mniejszy problem z szyjką
(2015-04-13 06:26:49) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowata
tez tak miałam. Tez brałam nospe i magnez z wit b6. I byłam aktywna konca ciazu. Urodzilam po terminie;)
(2015-04-13 09:08:30) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
otoja666
w pierwszej ciąży miałam tak od 23. Po tygodniu wylądowałam w szpitalu i do 36 tyg. leżałam w łóżku. Druga ciąża zakończyła się w okolicach 36,37 tygodnia. w 3 ciąży twardnienie brzucha też było.
(2015-04-13 09:48:34) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kkw
miałam tak, co skutkowało u mnie zbyt szybkim skracaniem się szyjki. Na szczęście obyło się bez szpitala. Brałam no spę i luteinę, musiałam się oszczędzać i urodziłam w terminie :)
(2015-04-13 09:58:07) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mimka
Miałam tak, chodziłam zgięta w pół :p brałam dwa razy dziennie no-spe i było lepiej. Szpitalem się to nie skończyło. Urodziłam w 38 tygodniu.
(2015-04-13 12:57:39) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
patrycja1909
miałam tak, zaczeło się jakoś w 25 t.c okazało się, że szyjka mi sie skraca, lekarz położył mnei w szpitalu na ponad tydzień, założyli mi pessar i niestety musiałam ograniczyć do minimum chodzenie... W domu twardniał mi brzuch często, brałam nospę forte jakoś chyba 3 x dziennie + magnez

Podobne pytania