Dzisiaj jedziemy do Babci Ani. Pojechaliśmy z tatą do K. poszliśmy do Rossmana i kupiliśmy Ci sztuczne mleko Bebiko, przedwczoraj wyjadłaś mleko z obu piersi i jeszcze szukałaś więc się wystraszyłam co będzie jak nie będę mieć mleka? I postanowiliśmy że kupimy sztuczne na wszelki wypadek. Poszliśmy też do jednego sklepu, gdzie w ciąży kupowałam biustonosze do karmienia i nie było żadnych! Jak na złość, w dodatku nie wzięłam żadnego do babci, bo byłam pewna, że kupię w sklepie ;/ Byliśmy jeszcze w księgarni, tutaj jest taka fajna z tanimi książkami. Chciałam Ci kupić książkę z bajkami do czytania. Oglądaliśmy z tatą i były np. wielkie z obrazkami, ale mało bajek tam było. Kupiliśmy książke z bajkami o zwierzętach- cena wydrukowana na książce z tyłu 49,90zł, cena naklejona z księgarni 14,70 a przy kasie się okazało że na tą książkę jest jeszcze obniżka 30% i zapłaciliśmy 10zł z groszami. Przyjechał Kacperczyk i pojechaliśmy. Zdążyliśmy wyjechać z K. a Ty byłaś już głodna. Przed R. musiałam Cię przewinąć. Jak dojechaliśmy przyszła ciocia-babcia Mariola Cię zobaczyć. Wszyscy mówili, że jesteś mała a dla mnie jesteś duża. Oglądałam ubranka i pare było małych więc poprosiłam babcię aby je odłożyła do prania.