Wczoraj wieczorem po kolacji na którą było mięsko strasznie się wierciłeś w brzuchu, było Cię bardzo dobrze czuć. Tata nie mógł uwierzyć że to ty się tak strasznie wiercisz :) bardzo było czuć jak sie przekręcasz, ale jak się przekręciłeś to nie było czuć Twoich ruchów. Dzisiaj jak tata wrocił z uczelni to kazał mi się położyć bo chciał żebyś go "pokopał" :D więc mu mówie że Ciebie najlepiej czuć jak coś mama zje, więc tata powiedział że musi Ci dać jeść żebys pokopał, ale niestety zjadłam rosół a on widocznie jest dla Ciebie mało wystarczalny (tatuś uważa że to po nim- musi być mięso) i powiedział ze się bardziej wysili na kolacje.