Hej Grudnioweczki Jak tam? Gotowe? Juz tak niewiele czasu zostalo!!! Ja mam mieszane uczucia- boje sie jak nie wiem a z drugiej strony juz bym chciala by moj skarb juz tu byl "na zewnatrz"
Coraz bardziej jestem zmeczona a cale dnie w pracy nie pomagaja
Ale niestety, nie stac mnie na wolne, wiec pewnie bede sie "toczyc" do pracy do ostatniego dnia. A jak u Was? Pracujececie jeszcze czy nalezycie do grupy szczesliwcow co moga sobie pozwolic na zasluzony spokoj w domciu?
