udanej imprezki napewno cos znajdziesz:)
Tak się fajnie złożyło, że w sobotę oboje z mężem mamy wolne z pracy, więc taki mamy plan by pojechać nad morze ;) Kierunek Dębki :D
Ostatnio mało tu bywam, mam dużo pracy, i w pracy, i w domu :P
Pozdrawiam ! :)
A wieczorem... mamy wychodne !!!
Kuzyn i jego żona zaprosili nas na imprezę, za to, że mu pomagałam przez 2 lata w szkole. Teraz już zakończył i mówi, że musi mi się odwdzięczyć :) Dzieciaki do mojej mamy, najpierw do nich na grilla a potem GDYNIA :D
Tylko mam mały problem ;P Nie mam co ubrać ;D
I własciwie wcale mnie to nie śmieszy. Moje ubrania nie nadają się na jakiekolwiek wyjście :( Domowy budżet nie pozwala na zakup nowych, niestety. Jedna siostra taka chuda, że nawet jakby mi coś pożyczyła to nigdy w życiu w to nie wejdę, a druga siostra... nie rozmawiam z nią od dłuższego czasu już. Bo się do mnie nie odzywa, wielka pani, obrosła w piórka.
Tak więc z jednej strony nie mogę się doczekac soboty, z drugiej strasznie sie martwię, że będę musiała iść w tych moich starych, nie najpiękniejszych ciuchach :(
Zrobiłam sobie kompot z czereści, truskawek, wiśni i sok z jagód ;D Będę jeszcze robić buraczki. Uwielbiam je. Chciałabym jeszcze maliny i ogórki, ale zobaczymy jak wyjdzie. Zobaczymy ile będe miała ogórków w tym moim ogrodku, który sobie założyłam w tym roku u mojej mamy.
Komentarze
Wyświetlono: 1 - 9 z 9.
Narkoza a może jakaś perelka za grosze na lumpkach sie znajdzie? :)
Też o tym myślałam. Byłam wczoraj w jednym lumpie i nic ciekawego nie znalazłam. Jutro obskoczę jeszcze dwa :)
No to udanej zabawy:)
Z własnych i rodzinnych :) O to własnie mi chodzi, żeby to wszystko zrobić jak najmniejszym kosztem :) Wszystke te owoce zebraliśmy razem z mężem.
Tyle, że najwyżej dokupię coś. Już wiem, że buraczków będe musiała dokupić kilka kg, bo dla nas zawsze za mało.
Słoiki mam, bo odkładam sobie przez całą zimę, moja mama dla mnie też odkłada. Więc tylko kupuję nowe nakrętki.
I dziękuję :)
Z miłą chęcia się spotkam :)
Chęci są, z czasem gorzej, ale coś zawsze się uda wygospodarować.
Możliwe, że akurat miałam trochę czasu, bo mój K. miał urlop niedawno, więc to u nas wtedy też inaczej wygląda ;)
Świetny pomysł ;)
Też właśnie pomyślałam o sklepie z używaną odzieżą- jak poszukasz to na pewno znajdziesz coś odopowiedniego za grosze... tylko minus taki, że trzeba mieć czasem sporo czasu zanim się coś wyszuka fajnego... Tak czy tak udanych wczasów i wyjścia życzę ;)