W piątek byliśmy u naszego lekarza i powiedział, że wszystko z Tobą w porządku, ale czekaliśmy jeszcze na potwierdzenie drugiego lekarza, bo nasz woli mieć 2 niezależne opinie. No i dzisiaj poszliśmy do polecanego doktora. Okazał się niesamowitym mrukiem ;) Aż mi się śmiać z niego chciało ;) Za to potwierdził, że będziesz chłopcem :) Strasznie się z Tatą z tego cieszymy :) Ale jak w dniu porodu okaże się, że jednak się pomylił, to też będziemy szczęśliwi :)
Dostałam też od niego tabletki z magnezem, bo straszne skurcze nóg mnie łapią w nocy. Mam nadzieję, że pomogą.
Teraz musimy myśleć z Tatą o imieniu dla Ciebie :) Na razie większość odpada, więc chyba będziemy musieli prosić rodzinę i znajomych o propozycje ;)
Jedyne co mnie nasz lekarz nastraszył to to, że ciut za dużo ostatnio przybrałam na wadze... Niby od początku ciąży 4 kg mam na plusie, ale w ciągu ostatniego miesiąca przytyłam ponad 2 kg. Od razu przed oczami pojawiła mi się wizja mnie jako wieloryba w 9 miesiącu i pomyślałam, żeby troszkę ograniczyć jedzenie, ale tak na dobrą sprawę, to ja wcale się nie przejadam, a przecież jak jestem głodna, to Ty też jesteś głodny, a Ciebie głodzić nie mogę ;) Tak więc w mojej diecie nic nie zmieniam :) Tym bardziej, że wyniki badań mam bardzo dobre :)