Coś ostatnio dużo nie pisałam. To wszystko przez to, że wróciły mi siły i troszkę więcej robię w domu, przez co mam mniej czasu na komputer :)
Za to muszę przyznać, że coraz bardziej ruchliwy się zrobiłeś Skarbeńku :) Kopiesz i wypinasz się :) Niesamowite uczucie Cię czuć :) Co prawda coraz trudniej mi się np. schylić, czy założyć skarpetki (Tatuś mi pomaga ;) ), ale przynajmniej wiem, że masz się dobrze :)
Czasami to tak troszkę mi smutno, bo ja Cię czuję, a Twój Tatuś może Cię poczuć tylko przeze mnie... No ale niedługo się to zmieni i będziecie się mogli razem tulić w nieskończoność :)
Poznałam ostatnio Twojego kolegę Dominika :) To jest synek Karola i Iwonki. Śliczny chłopczyk i baaaardzo spokojny. Jak powiedziałam Twojemu Dziadkowi, że przez 5h w ogóle nie zapłakał, to spytał, czy on w ogóle umie płakać ;) Za to Twój Tatuś po tej informacji złożył ręce jak do modlitwy i błagał, żebyś Ty też był spokojnym dzieckiem ;)
Mam nadzieję, że jak się urodzić to szybko się poznamy i zaprzyjaźnimy a wtedy to nawet płacz nie będzie nam przeszkadzał ;)
Jutro idziemy do lekarza i śmiejemy się z Tatą, że będziemy mieli widzenie z Tobą :) Oby wszystko było w porządku Skarbie :*
No i na koniec mam dla Ciebie super informację, bo okazało się, że nasi kolejni znajomi będą mieli dziecko :) Wynika z tego, że będziesz miał mnóstwo kolegów i koleżanek :)