Kolejne zajęcia w Szkole Rodzenia. Dzisiejszy temat to poród w wodzie. Na początku troszkę się na niego napaliłam, bo procenty przedstawiające mniejsze odczucie bólu porodowego były naprawdę zachecające ;) No i ważne, że dla Ciebie przyjście na świat w wodzie byłoby mniejszym stresem.
Dopiero na koniec zajęć troszkę się wystraszyłam tego porodu, bo prowadzący powiedział, że w razie gdybym potrzebowała pomocy np. położnej, to muszę sobie radzić sama lub wychodzić z tej wody. Tutaj troszkę zrzedła mi mina :/ Twój Tatuś jednak bardzo napalił się na taki poród, więc jeszcze o nim pomyslę :)
W Szkole Rodzenia spotkałam koleżankę z liceum :) Jola bedzie miała córeczkę, więc sporo dziewczyn bedziesz miał do wyboru w przyszłości ;)