Dzisiaj kupiliśmy dla Ciebie ręczniczki i kocyk :) Kocyk jest cudowny, taki milusi, że Dziadek Rysiek i Wujek Jacek przytulali się do niego ;)
Wieczorem odwiedziliśmy dentystę. Muszę przyznać, że byłeś bardzo grzeczny i chyba w ogóle się nie denerwowałeś :) Oby tak samo było, jak pójdziemy wyleczyć Twoje ząbki :) Za to troszkę zacząłeś się wiercić, jak do poczekalni przyszła ok. 5-letnia dziewczynka, która strasznie bała się wizyty i okropnie płakała... Dobrze, że Ty byłeś dzielny :)