Skarbie co raz bardziej zbliża się moment, kiedy się spotkamy :)
Jesteś już naprawdę dużym chłopcem i Twoje ruchy są już bardzo wyraźne a czasami wręcz bolesne. Zdarza się, że w myślach proszę Cię, żebyś się troszkę uspokoił, ale wiem, że nie robisz tego celowo :)
Potrafię już rozpoznać, gdzie jest Twoja główka i stopy :) Tak śmiesznie się przeciągasz przez całą szerokość brzuszka, że ze zdziwieniem przypatrujemy się z Tatusiem jakiego fajnego człowieczka stworzyliśmy :)
Wieczorami zastanawiam się, jak to będzie, kiedy pojawisz się na świecie. Pewnie nie będzie zbyt kolorowo, ale wierzę, że jak się już poznamy, to będzie wspaniale :)
Najczęściej wyobrażam sobie Ciebie teraz, jak po porodzie kładą mi Ciebie na klatce piersiowej, a Ty jak taki malutki ssaczek pomalutki przywuswasz się do mojej piersi, żeby zjeść troszkę mleczka :) Taki obrazek został mi w pamięci, po ostatnich zajęciach w szkole rodzenia na temat karmienia piersią. Strasznie się rozczulam jak o tym pomyślę :) No i nie mogę się doczekać :)
Nie wiem, czy Ci już o tym pisałam, ale ostatnio jak spieramy się o coś z Twoim Tatusiem, to ciągle mówię: "W niezależnym głosowaniu uznaliśmy z Wojtusiem, że..." no i tutaj pada, to co chciałabym uzyskać :) Tatuś zawsze się śmieje, że żadnego głosowania nie było ;)