Dzisiaj byłam pierwszy raz u gina. Co prawda zapisywałam się do innego lekarza a przyjmował w zastępstwie ktoś inny, ale jak dla mnie było ok :)
No i najważniejsze, że wszystko z Tobą w porządku i że masz już 16 mm :) Taki gigant z Ciebie :) Widziałam i słyszałam Twoje serduszko :)
Wizyta była na NFZ, więc jakość usg kiepska... Ale zdecydowałam, że 3 najważniejsze usg wykonam prywatnie a na resztę będę chodziła do przychodni.
No i już jedna osoba wie, że jestem w ciąży. Koleżanka, która przyszła z moją znajomą akurat też na wizytę, po moim wyjściu z gabinetu zapytała czy jest ciąża. Nic wcześniej nie mówiłam, ale nie mogłam przecież zaprzeczyć. Aż miałam łezki w oczach :)
A później poszłam odwiedzić Twoją ciocię Magdę, która w poniedziałek urodziła małą Alicję. Wtedy to już ciężko było mi się nie wygadać, że ja też już niedługo zostanę mamą drugi raz :)