(2009-10-11 07:06)
zgłoś nadużycie

Wczoraj nadszedla nasz dzien,o godzinie 12.00 stanelismy w usc przed pania kierownik i skladalismy przysiege,bardzo sie denerwowalam,a nasza Paulinka w brzuszku bardzo kopala,czula ze sie troszke stresuje,oczywiscie nerwy mi puscily i glos mi sie zalamal,ale zlozylam przysiege i od wczoraj mam cudownego meza ktorego kocham nad zycie,i teraz czekamy na przyjscie na swait naszej kochanej coreczki:)
|