no rożek biorę na pewno. wzięłam więcej ubranek niż trzy komplety bo róznie bywa.. czasem dziecku sie uleje czy coś, czy przesiąknie coś.. na pewno bodziaki, kaftaniki i trzy śpiochy;) skarpetki i łapki niedrapki:) a kosmetyki to tylko krem na odparzenia i oliwkę.. bo w szpitalu kąpią położne dzieci u nas.
