hihihihi, mnie to sie juz nawet o tesciowej nie chce gadać, bo moja bije wszelkie rekordy....najmądrzejsza w całej galaktyce, a ja nawet kompotu dobrze nie umiem ugotować, musi mi powiedziec ile soli dac do ziemniaków i najlepiej wie co woli moje dziecko, lepiej ode mnie, bo ona jest najukochańsza przecież....pi*
