Podejrzewam co Cie moglo powstrzymac albo kto hehe.... Ja tez tego nie wytrzymałam i sie wypisałam. Z utęsknieniem wróciłam tutaj i tutaj zostaje. Nawet moja pcozta nie wytrzymała fejsowego szału A Maniek pewnie chciał dłużej bo mogł spokojnie szperac w szufladach kiedy to mamusia ogarniała fejsa. Słodkie foto.
... to oświadczam, że byłam tylko jeden dzień ( i to rzadko) ;P Maniek chciał zostać dłużej, ale nie, moja psychika nie wytrzymałaby tylu powiadomień. Wciąż jeszcze mi się pojawiają, a napisałam tam tylko trzy posty :P
Nie mam czasu ani na 40ści ani (wiem, Ankę powinnam zostawić w spokoju) na fejsbuczynę. Marceli galopujący po chacie to nie lada wyzwanie. Powiedziałabym, że sprawa dla zawodowców, i sportowców wyczynowych. Ponieważ w Sylwestra spałam ( a przynajmniej próbowałam nie umrzeć na zawał), dzień po nim odbyłam zaskakującą nocną dialogę z Olą, dzień kolejny był dniem smażenia placków ze snów już o 19tej, a w następny ( wczoraj) machnęłam ręką na swoje lenistwo i nadwyrężałam serwery fejsubkowskie na końcie Fotografii Migreny, dziś podjęłam temat 40 tygodni, za którym zatęskniłam, acz jestem zmęczona ogółem ostatnich dni na tyle by przyznać się do tego otwarcie i śmieć twierdzić, że ten wspis może okazać się krótki i nietreściwy. Wręcz bezużyteczny. Ale naturze się nie odmawia, a ten blog jest jakby nieodłączną częścią mnie...
Miałam napisać więcej jednak coś mnie postrzymało.
Komentarze
Wyświetlono: 1 - 6 z 6.
My w Sylwestra poszlismy spac o 01.30, czyli wczesnie a i tak przespalismy caly nastepny dzien, czyzbysmy byli az tak padnieci, ze nawet raz "zaszalec" nie mozna?!
Szkoda zycia na fejsa;)mialam kiedys konto, ale uznalam ze nagle zeczynam sie "dzieki temu" interesowac bzdetami, ktore zblizaja mnie do poziomu 15- latki;)
Podkówka na fotce podobny do Tatusia

Ano właśnie to nie rzeczony Fejsbóg mnie oderwał od pisania, tylko moment chwila w moim domu...
FB i tak wolę od NK :P a czasem jest naprawdę przydatny, bo z kimś nie mam tyle kontaktu co przez FB, czasem nawet z rodziną ( trudno się przyznać, ale tak jest).
Aga, Maniuś to oprócz oczysławków pięknych i loczków to cały tatunio wbrew pozorom.
A na tym zdjęciu nie chciał oddać Biedronci, którą dziś dostał od chrzestnej, jest już nieźle zadziorny.

ja tylko zerknęłam, ale chyba jednak wolę pozostać tutaj, choć odrobinę anonimowa...mimo to poszpiegowałam sobie trochę, ale i tak nie mam pojęcia kto jest kim w większości przypadków ;]

eh Migrenko ja dodałam tylko pare znajomych mamusiek do listy i nie mam problemu z nawałem powiadomień :) ale i tak mimo wszystko wolę 40tke oryginal :) choć ostatnio w ogóle nie mam czasu wejść na neta bo mój Marcel też daje ładnie w kość jeszcze mu jedynka z góry nie wyszła i się męczy coraz barziej biedak a do tego śmiga po całym domku i wpierdziela wszystko co jest w jego zasięgu :) od paru dni uczy się wstawać i muszę mieć oczy w dupie bo już ze dwa razy by sobie te dwa jedyne ząbki wybił :)
