Tego Ci życzę , żebyś wróciła z podwójną siłą ;) buziaki dla was:)

Migrena jest wypompowana, mega zmęczona i bez polotu. Nie wiem kiedy przjdzie mi ochota znów..
Marceli nauczył sie wkładać klocki i nie tylko do pudełka, kręcić bączkiem, i wciąż potrzebuje mojej adroacji. Jest kochany, ale jakby bardziej płaczliwy. Martwię się. Ale już niebawem idziemy na bilans roczny. Wysysa ze mnie całą energię - całe zaangażowanie. Nie mam ochoty nawet otwierać klapy w laptopie.
Musiałam napisać, te kilka zdań bo wiem, że co poniektórzy czasem o nas ciepło pomyślą..
Kocham tego urwisa nad życie, ale ile się za nim nalatam to moje - a przecież jeszcze nie chodzi ( w porównaniu do Poluńki od Izzi 9,5mca)
Roczka wyczekujemy... mam nadzieję, że wróci mi energia na dniach i wrócę z podwojoną siłą!
Tego Ci życzę , żebyś wróciła z podwójną siłą ;) buziaki dla was:)
Trzymam kciuki za powrót energii
|