Też tak mam i wylądowałam z tym kiedyś na pogotowiu, bo tak mnie złapało, że dosłownie nie mogłam oddychać i już myślałam, że to coś z sercem :/ Porobili mi wszystkie badania (żeby wykluczyć serce) i okazało się, że to neuralgia międzyżebrowa- nic groźnego ale strasznie upierdliwe, nie wspominając o bólu. Dostałam na to tabletki i przeszło. Później, jak zdarzał się atak to też je brałam i było ok.
