Przedszkole... evvka84 |
2017-04-21 08:46
|
vote-up

Dobre pytanie

Słabe pytanie

Szczegóły
vote-down

Wczoraj synek po powrocie z przedszkola powiedział ze dostal od Pani po raczkach. Nie chcial rozwijac tematu. Pytalam sąsiadki corki bo chodza razem i potwierdzila ze Hubercik rozmawiał w korytarzu i za to dostal, powiedziala ze ona tez kiedys dostala. Zdziwiłysmy sie ze sasiadkom bardzo. Jakie jest Wasze zdanie? Rozumiem kary ale bicie po raczkach??

TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!

7

Odpowiedzi

(2017-04-21 08:50:49) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
koniczynka87
Ewa na dzieci w wieku przedszkolnym trzeba brać dużą poprawkę bo lubią sobie zmyślać i dopowiadać. Jak to mówiła nasza wychowawczyni w żłobku:
"Nie wierzcie we wszystko co mówią o nas dzieci a my nie będziemy wierzyć co mówią o Was".
Jednak jeśli Filip powiedziałby mi coś takiego to na pewno porozmawiałabym z Panią, której dotyczy oskarżenie. Może nie ma podejścia do dzieci, nie jest dobrą opiekunką i nie powinna pracować w tym zawodzie. A może Twój synek coś tam sobie zmyślił ;)
(2017-04-21 09:30:26) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
evvka84
Konczynka dlatego zapytalam sasiadki corki i ona sama powiedziala jak to bylo. Bo moj synek lubi klamac. Dzis zapytam jak go bede odbierac.
(2017-04-21 09:36:18) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
koniczynka87
Konczynka dlatego zapytalam sasiadki corki i ona sama powiedziala jak to bylo. Bo moj synek lubi klamac. Dzis zapytam jak go bede odbierac.
Ahhh nie zrozumiałam, rzeczywiście.
To koniecznie pogadaj z Panią, jak będzie się wykręcać albo zbagatelizuje sprawę to idź do dyrektora placówki. To juz nie te czasy, żeby dzieci bić za karę...
(2017-04-21 10:00:19) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mimin
Ja nie uznaje takie podejscia jak koniczynka pisala "nie wierzcie we wzzystko co mowia o nas wasze dzieci..." ja zawsze wierze corce ale ide wyjasnic sytuacje od razu. Nigdy nie zakladam ze klamie, zawsze zakladam ze moze miec racje. Kiedys moja nagle zaczela plakac na jedna pania i mialam problem z chodzeniem do przedszkola, okazalo sie ze za niesluchanie pani wyprowadzila ja z sali i zagrozila ze jak nie bedzie grzeczna to zostawi ja sama w innej grupie.. wyjasnilam to id razu z dyrektorka i z nauczycielka juz wiecej tak nie robila a corka po 4 mies w koncu sie przekonala do niej. Co jak co ale w zyciu bym nie pozwolila na taka sytuacje. Poszlabym od razu wyjasnic i nawet nagrania obejrzec, owszem Panie nie moga dac sobie wejsc na glowe ale nie maja prawa bic dzieci. Ja wlasnej corki nie bije a tymbardziej obca kobieta nie ma prawa tego robic
(2017-04-21 10:14:40) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
koniczynka87
Mimin ja oczywiście również nie jestem za biciem dzieci i popieram ochronę praw dziecka i ich nietykalności w całej rozciągłości. Jednak pracowałam z dziećmi, słyszałam co sobie opowiadają o rodzicach i jeśli miałabym reagować to większość z tych rodziców musiałabny mieć co najmniej MOPS na głowie.

Podam Ci prosty przykład. 4-letni synek mojej przyjaciółki, u której bywałam bardzo często i znam ją i jej męża wiele lat, po przyjęciu do szpitala i po poprawie jego stanu zaczął śpiewać i układać piosenkę w stylu :"jestem Aleks, jestem dzieckiem bitym, bije mnie mama, bije mnie tata, po nosie i po włosach a czasem po uszach". Śpiewał to kilka dni.
Czasem wyobraźnia dzieci jest zbyt bujna niestety
(2017-04-21 12:55:47) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ania0407 34
Oczywiście, że dzieci mogą bajki opowiadać, ale też każdy sygnał niepokojący należy wyjaśnić. Moja miała też problem nagła zaczęła się bać chodzić do przedszkola i ciągle pytania "mama przyjdziesz po mnie?" Dosłownie bała się że nie przyjdę. I co okazało się że pani mówiła, że jak dziecko nie slucha "bądź grzeczny/a bo mama nie przyjdzie" ot małe zdanie a ja miałam problem 4 miesiące by spowrotem chciała chodzić do przedszkola.
(2017-04-22 12:02:07) cytuj
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mimin
Koniczynka ale ja nie mowilam o tobie tylko i pracownicach przedszkola ze juz by mi nie pasowalo jakby do mnie tak powiedzialy, dalobymi do myslenia. Moj chrzesniak chodzil do prywatnego przedszkola i panie zabranialy dzieciom opowiadac w domu co dzieje sie w przedszkolu- normalne??
No albo wyzej sutuacja ze mama po ciebie nie przyjdzie jak bedzies niegrzeczny, no chyba bym rozszarpala babe, nie ma prawa mowic tak mojemu dziecku bo nawet jakby kurna nie wiem noz wbila innemu dziecku w reke to i tak bym po nia przyszla, to jest taka milosc bezwarunkowa. Jak mozna tak cudzym dzieicom mowic i pozniej leki bo nie wiadomo czy mama wroci. Ostatnio zaczelam czytac ksiazke druga o wychowaniu i jest o milosci bezwarunkowej i warunkowej ktora polega wlasnie na tym ze kocham cie ale jak jestes grzeczny, albo dziecko niegrzeczne a my za to np odmawiamy mu milosci, bliskosci, czytania na dobranoc czy usypiania.. dobra odbieglam od tematu

Podobne pytania