Sorki za błędy ale moja klawiatura nie nadąża za mną :D
Byla z nim już u pediatry w tej sprawie ale raczej niezbyt się tym przejęła lekarka.Kazała poczekać 2 miesiace i przepiszę jakąś maść.Najgorsze jest to,że jemu nawet skórka nie schodzi z siusiaka.Taki jakby zlepiony.Kiedy naciąga podczas kąpieli delikatnie to też się "nie otwiera" wiem piszę jak mongoł ale nie umiem napisać tego fachowo.Obie boimy się żeby pozniej nie bylo problemów.Czy powinna isc do innego pediatry?tylko,że ostatnio jak tamta mu sprawdzała to tak naciągneła,że jak wrocila do domu to byl czerowny i troszkę krwi bylo.Boi się,że tak mu bedą na sucho naciagac ze mu się blizny porobią itp...
jak wygląda prawidlowe ściąganie napletka u takiego malucha?czy powinna podczas kąpieli na sile ściągać aż pojawi się dziurka?
Odpowiedzi
Sorki za błędy ale moja klawiatura nie nadąża za mną :D