:) U mnie ma być dziewczynka, a wogóle mnie na słodkie nie ciągnie :)
Od paru dni troszkę gorzej się czuję :/ Jestem zmęczona, nic mi się nie chce a teraz doszedł jeszcze ból w plecach. No cóż, takie uroki ciąży ;)
Za to cieszę się, bo coraz bliżej do spotkania z Tobą :)
Przeglądając rzeczy, które już mamy dla Ciebie, widzę, że już sporo się nam uzbierało :) Muszę jeszcze siąść porządnie na allegro i zrobić zamówienie na typowo kosmetyczne rzeczy, poszukać na strychu wózka i łóżeczka po Madzi i już będzie prawie komplet :) Myślę, że za miesiąc zaczniemy szykować pokoik dla Ciebie :) Tatuś będzie mi musiał pomóc, bo sama to już raczej na pewno nie dam sobie rady. Ale na szczęście on nas bardzo kocha i chętnie to zrobi :) Powiem Ci w sekrecie, że tydzień temu pierwszy raz robił mi pediciure ;) Troszkę ponarzekał, ale wszystko pięknie zrobił :) Dzisiaj powtórka z przyjemności :) Kochanie mam nadzieję, że Ty też kiedyś będziesz tak dzielnie pomagałswojej żonie znosić trudy ciąży :)
W ogóle to muszę przyznać, że ostatnio masz smaka na dziwne rzeczy :) Nigdy nie lubiłam budyniu czekoladowego, a dzisiaj specjalnie z Tatusiem poszliśmy po taki budyń do sklepu :) Zresztą na Tatusia też dziwnie działa ciąża, bo on nigdy nie lubił słodyczy a teraz co chwila podjada coś słodkiego i śmieję się z niego, że stał się Ciasteczkowym Potworem ;)
Podobno jak się ma ochotę na słodycze w ciąży, to wróży na dziewczynkę. Chyba będziemy musieli pomyśleć nad imieniem dla dziewczynki, gdyby się okazało, że jednak nie jesteś Wojtusiem ;)
:) U mnie ma być dziewczynka, a wogóle mnie na słodkie nie ciągnie :)
ja urodzilam cöreczke,a do polowy ciäzy wcinalam wszystko co kwasne, przez nastepnä polowe pozeralam chipsy,orzeszki i inne tego typu smakolyki ,;-))
na slodkosci patrzec nie umialam, oczywiscie nie na wszystkie slodycze :)
a ja cala ciaze wpierdzielalam slodkie i kwasne na przemian ... potem bardziej slooodkie... i co? mam syna :) (choc mowili ze bedzie corka)
|
|