W końcu udało mi się dodzwonić do ginekologa. Chciałam się umówić na 30 czerwca, żeby Twój Tatuś na swoje urodzinki mógł posłuchać Twojego serduszka, ale niestety nie dało rady. W każdym bądź razie zobaczyły Cię 1 lipca :) Już się nie możemy doczekać :) Jak narazie pozostaje mi przeglądanie internetu, żeby się dowiedzieć, co się u Ciebie zmienia. Byle do wizyty :)
W takim razie zdrówka życzę dla Was obojga:)) Napewno wszystko będzie dobrze...ja też mam kolejną wizytę (2-gą) wyznaczoną na 01.07 i już nie mogę się doczekać :) Poza tym z tego co widzę u Ciebie też może być rozwiązanie na luty 2012, także jedziemy chyba na tym samym wózku :))) Pozdrawiam!