Dzisiaj spędziłam cały dzień bez Twojego Tatusia... Pojechał do Radomka, żeby malować i tapetować pokój Twoich Dziadków. Myślałam, że wróci na noc, ale bardzo długo mu zeszło i nie skończył wszystkiego. Kiedy zadzwonił i powiedział, że nie przyjedzie na noc, to byłam zła, ale potem powiedział, że ma dla Ciebie jeszcze bajkę :) Okazało się, że już prawie całą książeczkę o panu Tygrysie zna na pamięć i Ci ją opowiadał przez telefon, a ja w tym czasie pokazywałam wszystko pięknie :) Muszę przyznać, że kochanego masz tego Tatę :)