Od wczoraj przyjeżdża do nas do pracy dziewczyna, która ma mnie zastąpić na zwolnieniu lekarskim. Bardzo fajna ta Twoja nowa Ciocia i mam nadzieję, że będziesz miał okazję ją poznać w przyszłości :)
Za to jestem okropnie zmęczona. Już nie mogę sobie po prostu odpocząć w pracy. Mam mało czasu na przekazanie jej swoich obowiązków, dlatego prawie nie pozwalam sobie na odpoczynek... Ale już niedługo i będziemy mogli się wylegiwać do woli :)
Wieczorem leżałam sobie w łóżku, położyłam dłoń na brzuszku i poczułam Ciebie Skarbeńku :) Troszkę niedowierzam, że to Ty, ale w sumie przecież nic innego to nie mogło być. Dziwne uczucie, takie puknięcie od środka :) Na razie jest to takie leciutkie, że wyczuwam tylko, gdy położę dłoń, ale pewnie już niedługo kopniaki będą duuuużo bardziej wyczuwalne :) Ale co tam, najważniejsze, że sobie rośniesz :)