Byłam z moim synkiem u pani neurolog, która stwierdziła, że ma asymetręi ułożenia czyli ma asymetryczne nawyki, które są widoczne w jego postawie i ruchu. Maluszek uporczywie układa się wciąż tak samo, wyraźnie preferując jedną stronę, np. skręca ten sam bok ciała albo układa głowę tylko na jedną stronę, gdy pręży kończyny, układa się asymetrycznie, odgina się nadmiernie, nie stabilizuje ciałka na podłożu. Gdy 1 grudnia poszliśmy na konsultacje do pani rehabilitantki, pokazała nam proste ćwiczenia typy przywodzenie obu rączek do jednej nóżki, zabawa w kosi kosi łapci i klaskanie nóżkami o nóżki i rączkami o rączki. U małych dzieci, zwłaszcza w pierwszych tygodniach życia, podobno mięśnie plecków są silniejsze, niż brzuszka. I jeśli "brzuszek" nie "zdominiuje" "plecków", to przy różnych "okazjach" (np. przy zmianach pozycji, chęci odwrócenia się czy spojrzeniu w jakimś kierunku - pod wpływem dźwięku lub widoku) małe dzieko będzie się chętniej posługiwało tymi mięśniami, którymi jest mu łatwiej - czyli "pleckami". A to będzie widoczne w postaci wyginania sie w tył. Martwie sie, choc podobno na początku rozwooju to normalne, choc nie leczone prowadzi do skoliozy w wieku starszym. Dlatego mam nadzieję ze wszystko sie skonczy ok i moj syn bedzie prosty i przystojny
Komentarze
Wyświetlono: 1 - 4 z 4.




Rika a ja się nie zgodzę z Tobą ;p podobny do mamusi jak cholerka:)
rośnie Ci kochana niezły przystojniaczek:*
