Dobrze, że czuję jeszcze trochę skutki tej grypy żołądkowej i jak na razie mój organizm odmawia pożywienia. :) Jak A. pójdzie do roboty, to się zmierze w końcu. :P A później już 10 dni samo białko. Buziak moje Dietingi, a w szczególności duka(nu)jące! :D
