Ja mam chwilę spokoju z moimi dolegliwościami, ze tak powiem krokowymi :D
Za to dopadła mnie rwa , która w pierwszej ciąży dokuczala mi od połowy do końca praktycznie .
Mały łobuz szaleje zwłaszcza jak myje naczynia albo wieczorem ;)
Zostało mi 107 dni :) ma prawie dostał zawału , ze za tydzień " studniowka" :)
Częściej chce mi się jeść i mam ochotę teraz na wszystko dosłownie :) bardzo ciągnie mnie do slodyczy :P za to jem duuuużo mniejsze porcje bo potem aż mi ciężko oddychać :)
Cieszę się ttlko, ze upałów nie ma :)
Dziewczyny jak żyjecie? :)
U mnie dziś " studniówka " :)
Aż chyba zaczynam sie stresować ze za 3 miesiące pojawi się synek :)
Oprócz tego ok tylko kilka dni mały był jakoś dziwnie ułożony i bardzo dretwialy mi nogi , teraz już jest ok :)
A Wy jak tam?
A u mnie to różnie, na szczęście mdłości odpuściły tym razem na trochę dłużej niż kilka dni ;) i mam prawie 2 tygodnie spokoju :) za to już zaczynam czuć dodatkową wagę, niby tylko 3kg od początku ale już mnie zaczynają boleć kolano i biodro, a fakt że mam pracę fizyczną w tym nie pomaga. Będę musiała się ograniczyć ze słodyczami i frytkami xD do tego ciągle bym piła, 3l wody dziennie to jest moje masowe minimum, bo inaczej jak rano wstaje to się czuje jakbym na sacharze była. No i co chwile mi lewą dłoń dretwieje, głównie w nocy ze aż się budzę bo zaczyna boleć.
Pamietacie może w którym miesiącu mogłyście już poczuć ruchy dzidziusia pod ręką? Z Zuza nie pamiętam kiedy to było, a teraz mam wrażenie że bardzo szybko xD bo w 23 tc już widać było jak mi się brzuch rusza i pod ręką już czuć :D
Z Hania koło 24 tygodnia , teraz ja czuje od 19, a mąż od 20.
Ogólnie mam wrażenie ze mały jest wielki, nie ma miejsca i jest starszy niż wychodzi Z badań :D
Ruchy są bardzo męczące i silne. Nie mogę się zgarbic, za długo być w jednej pozycji , spac moge N wybranym przez niego boku , inaczej brzuch mi skacze i faluje :D
Konpletujecie juz wyprawki?
Ja jakoś strasznie nie moge się za to zabrać.
Chyba dlatego , ze większość rzeczy typu wózek, kolyska mam. Ale ubranka same dziewczynskie :D
Chyba po usg ostatnim trzeba będZie się rozejrzeć ;)
Ja jedyne co mam zrobione, to ciuszki na 0-3msc mam rozdzielone na dziewczęce i uniwersalne. Łóżeczko powinnam kupić nowe, bo po dwójce maluszków (mojej Zuzce i mojej siostrze) szczebelki te wyciągane już się nie trzymają na sprężynkach, ale na razie nawet o tym nie myślę xD w dodatku mamy teraz w planach przeprowadzkę w przeciągu miesiąca, więc przed przeprowadzką na pewno nic nie będę robić. Ciuszki to będę prac jakoś po 30tc, no i jak będzie chłopak to resztę będę prac już jak się urodzi i pokupujemy xD no i wózek też pozostawia wiele do życzenia, muszę mojego w końcu zmusić żeby sprawdził kółka bo czasem odpadają, więc możliwe że jeszcze przyjdzie nam wózek kupić