

Hej , Tymek juz mobilny wszędzie wlezie a tu choinkę trzeba postawić , powiem szczeże ze boje się o nią i o bombki . Jak wasze około roczne dzieci zachowywały się jak w domu pojawiała się choinka ?? Ściągały z niej wszystko ? Miałyscie ja jakoś przymocowana żeby np. Nie pociągnął za nią i żeby się nie przewróciła . W tym roku będzie sztuczna ozoby na szczęście mam plastikowe wiec może tragedi nie wielkiej nie będzie ??