Kobietki w jaki sposób uspokajają się Wasze dzieci, tzn. w jaki inny sposób niż noszenie na rękach? Mam dwu miesięczną córeczkę, którą nie uspokaja smoczek, nie lubi żadnego, a ma ich 5, nie lubi spacerów, bo jak tylko poczuje, że jest w gondoli to jest tylko płacz. Czy Wasze dzieci też tak mają, że nie działają na nie żadne "uspokajacze" czy po prostu moja córka ma taki charakter? Chciałabym z Nią codziennie wychodzić na spacery, ale Ona nie lubi wózka. Próbuję Ją brać jak śpi, ale często wychodząc z klatki już się budzi i płacze tak długo aż wrócimy do domu, oczywiście biorę Ją jak jest najedzona i przebrana ale nic nie pomaga. Mamy bujaczek więc w Nim czasem posiedzi 15 min, ale później płacz. Nie śpi w dzień za bardzo tzn. śpi raz z 2 godziny np. od 9 do 11 a później do pory kąpania czyli do 20 nie śpi. Czy Wasze dzieci też są aż tak aktywne? Ciężko mi jest coś w domu porobić bo córcia cały czas chce być przy mnie. Jak to u was wygląda?
2013-09-03 09:33
|
TAGI
Brak tagów, bądź pierwsza!
Mój Synek też nie lubi smoczka,ma odruch wymiotny.. na spacer też tylko wtedy gdy śpi,chociaż czasem ale bardzo rzadko mogę go wziąć bez spania na krótko na dwór,resztę czasu spędza praktycznie na cycku,chyba ze tata go zabawi,ale to tez góra pół godziny. ze snem mamy podobnie,cały dzień czasem nie śpi,jak się obudzi rano,chyba ze u mnie na rekach,ale jak go odkładam to się budzi,a wieczorem różnie zasypia.. 21 lub 22 i śpi do 2 lub 3,póżniej karmie go,zasypia i kolejna pobudka o 6 lub 7,i tak do 9 czasem pośpimy jak skończy się "stołować"
Dobrze wiedzieć, że nie tylko moja Lili tak ma :)
wpisz sobie na youtube film o uspokajaniu dzieci. jest tam między innymi, że dzieci lubią być ciasno owinięte, bo wtedy im bezpieczniej albo jak w tle słychać szum np. suszarki (na necie są nagrania, coby nie zbankrutować na prądzie), a jeśli nic z tego nie pomaga, to może dobrym rozwiązaniem będzie chusta bądź nosidełko? dopóki dzidzia z tego nie wyrośnie, będzie jej bezpiecznie blisko Ciebie, a Ty będziesz miała dwie ręce wolne.
Jeśli chodzi o poczucie bezpieczeństwa to masz rację w 100%. Licia nie tyle lubi noszenie na rękach co noszenie w beciku na rękach, a chcę Ją tego powoli oduczać bo niedługo kończy 2 miesiąc, a Ona choć się już prawie nie mieści bo ma 4 kg to uwielbia becik i jedynie w Nim się uspokaja.