
Zastanawiam się jak to jest z tymi słoiczkami... Wg jakich kryteriów producenci określają jakie składniki są w słoiczkach do danego wieku? Czytałam schematy żywieniowe dla niemowląt i wygląda to zupełnie inaczej... Chodzi mi o coś takiego na przykład, że kupuję dla córci słoiczki po 6 miesiącu i są to m.in. "ziemniaczki z indykiem w sosie pomidorowym", a w tych schematach czytam, że pomidory są dopiero po 10 miesiącu, inny przykład to słoiczek "szpinak z ziemniaczkami" po 4 m-cu a w schemacie napisali że szpinak dopiero po 9 miesiącu, kupuje małej też owsiankę z bananami i owocami passiflory po 6 m-cu, a w schematach jest, że banan od 8 miesiąca... Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Ufacie całkowicie producentom słoiczkowego jedzenia czy trzymacie się jakiegoś schematu żywieniowego, a może karmicie intuicyjnie (wy decydujecie kiedy maluch jest gotowy na dany owoc/warzywo/inne)??
Odpowiedzi



