Moim zdaniem wystarczająco dużo składek płacimy, żeby jeszcze do tego dokładać opłaty za prywatne leczenie. I tak większość z nas chociaż raz była zmuszona pójść na prywatną wizytę do ginekologa, bo wiadomo jak to jest z terminami kiedy się idzie na nfz. Jeśli ktoś chce namiastki "luksusu", to w niektórych szpitalach można sobie opłacić swój pokój. ;)
