(2009-02-11 09:42)
zgłoś nadużycie

dużo fajnych rozrywek (lody, figloland, teatrzyk itd) i zastanawiam się, czy to aby dobrze, bo jak maluch się urodzi, to nie będę miała dla niej tyle czasu i chyba boleśniej to odczuje. Sama nie wiem, co robić. Staram sie ja jakoś przygotować, nie zapominam o niej przy zakupach dla najmłodszej. Wczoraj wybrałyśmy śliczne, różowe nowe firanki w księżniczki a "w zamian" Alunia oddała małą komódkę na ubranka dla dzidziusia. Na chrzciny też kupimy jej nową sukienkę, tak jak maluchowi. Kurczę, coraz bardziej obawiam się tego, co będzie, a to już tylko kilka tygodni....
|