(2014-03-17 16:19)
zgłoś nadużycie

Zostawiłam Młodego na chwilę w łóżeczku. Przychodzę zaglądam do łóżeczka a tam jakieś białe kulki. Biore do ręki-wata. Myślę sobie skąd ta wata? Zerkam na biurko a tam brak pudełka z patyczkami do uszu. Co zrobił młody? Sięgnął (nie wiem jakim cudem) pudełko z patyczkami i od kilku patyczków oderwał "główki" . Do tego wyciągnał wszystkie chusteczki z pudełka i rzucił za łóżeczko....Już się boje co będzie jak zacznie chodzić :)
oj skad ja to znam ! mój wszystko z szuflad powywala ! pojój po całym dniu jak po tajfunie !
i to dopiero początek! zobaczysz co później będzie mu do głowy wpadać.aż strach sie bać.
|