Ma 5,5 miesiąca

moja córeczka, 5 miesięcy, od kilku nocy z rzędu zamiast spać - baardzo płacze. tak jakby coś ją przestraszyło, albo bardzo zabolało, ale za chwilke, na rękach się uspokaja, ale po odłożeniu nie śpi dłużej niż 30 minut, i znów płacze. zęby już wyszły, zdrowa, brzuszek nie boli.. może skok rozwojowy... jak myślicie?