Ja bym nic nie brała tylko zrobiła test z krwi, np. w poniedziałek, środę i piątek i zobaczysz po wynikach czy rosną czy nie :) A kasa na badanie szybko się zwróci po rzuceniu palenia :) Wiem bo sama nie palę od dnia kiedy zrobiłam test i wyszła ciąża :)
to chyba dzisiaj pójdę i zrobię najwyżej będę powtarzać. Kasa to nie problem, przynajmniej w moim przypadku:-)