Pamietam jak kiedys mi babcia mowiła ze jak ona miała małe dzieci to przyszła do niej kolezanka ze swoim małym dzieckiem a wtedy był upał a ona miała to mleko krowie w butelce i nie patrzyła czy sie juz skwasiło czy nie tylko dala to dziecku a dziecko jadło az mu sie uszy trzesły i na dodatek nic mu nie było. Ale to jakas głupia baba ja bym sie tak bała, noi wrzyciu bym tak dziecku nie dała.
