Jaki z tego morał? Nigdy nie wiesz jak bedzie. Pora roku nie gwarantuje pogody, nie wiesz tez, jakie urodzi sie dziecko. Wiec jak najbardziej kup tez ubranka na dlugi rekaw i miej cos cieplego w tym malym rozmiarze. Tak z mojego doswiadczenia :)

Mamuśki, które rodziły na wiosnę: kupowałyście tylko ubranka z krótkim rękawkiem, czy z długim też? Czego więcej, bodziaków, pajaców? I przede wszystkim czy dużo ubranek kupować w rozmiarze 56?