A to ze ja bym nie ubrala syna w rurki to nie znaczy ze krytykuje mamy ktore w nie ubieraja synow.

Opowiem Wam, czym zainspirowane jest to pytanie. Rozumiem, że każdy ma inny gust, o tym się nie dyskutuje. Natomiast to co mnie wczoraj spotkało przekracza granice... czysta bezczelność.
Napisałam na grupie mojego miasta, że szukam m.in. spodni rurek dla synka rozmiaru 74/80. Od razu zostałam zjechana przez 'ideały męskości', że mój syn wyrośnie na 'pizdeczkę' bo ubieram go w rurki. Prawdziwy facet nosi dresy! Przerosło mnie to.