ja miałam.mieliśmy osobną sale.zreszta u mnie na porodówce rodzi się w osobnych salach niezależnie czy babka rodzi sama czy z kimś(są 3 takie sale).ogólnie było super,wydaję mi się że bez męza było by kiepski :D bo on najlepiej mnie mobilizował :)
aha,no i poród był darmowy oczywiscie
(2010-11-21 21:10:53)
cytuj
No u mnie w szpitalu (i we wszystkich chyba juz w Wawie) rodzi sie w osobnych salach, bez wzgledu na to czy odbywa sie to z osoba towarz czy bez.. A warto miec, bo wsparcie swojego mezczyzny jest niezbedne, bezcenne, KONIECZNE!
Wszystko zalezne jednak jest od szpitala.Ja rowniez mialam rodzinny w tkz standardowej porodowce tyle,ze standardowa porodowka w szpitalu, w ktorym rodzilam to oddzielny pokoj.Moglas zaplacic za inny pokoj a roznil sie on tym,ze wszystko urzadzone bylo jak w mieszkaniu, a na srodku stala duza wanna i juz mialam wykupic taki pokoj kiedy cos mi powiedzialo,ze nie.I bardzo dobrze,bo i tak bylam w tym pokoju (w tym czasie nikt nie rodzil)i na ta jedna z mniejszych salek przeszlam zeby przec.
Jak dla mnie jesli porod to tylko rodzinny :)
(2010-11-22 08:22:40)
cytuj
Ja miałam przy synu poród rodzinny mimo,że mąż przyjechał jak były już bóle parte.Miałam osobne pomieszczenie.Przy córce zrezygnowałam z porodu rodzinnego bo mąż musiał zostać z synem ale i tak miałam wielki luz bo byłam na sali porodowej sama:niedziela 4 nad ranem:)
(2010-11-22 11:34:33)
cytuj
Za moich czasow w Polsce musialam w moim szpitalu za taki porod extra zaplacic i wtedy mialam odrebna sale i polozna. A i tak do konca nie bylo nic wiadomo, bo gdyby owa sala byla zajeta, musialabym isc na trakt ogolny. ale teraz slyszalam, ze coraz wiecej szpitala umozliwia porody rodzinne i to bezplatnie :) chyba tylko polozna trzeba miec wlasna, nie mozna zabrac jednej z oddzialu, bo inne mamusie bylyby same :)