Gdy mój syn budzi się z płaczem, przytulam go, kołyszę i uspokajam, tyle mogę zrobić.

Synek spal spokojnie przez ok. godzinkę i nagle się obudził z płaczem. Juz tak mieliśmy nie raz ale myślałam ze po dniu spędzonym w samochodzie i innym domu, po prostu odreagowuje. Ale gdy nawet całymi dniami jesteśmy w domu to tez się tak dzieje. Miala może któraś z Was taki problem ? Co było jego przyczyna ? I jak go zażegnałyście ?