Nie po to gotuje mu oddzielnie lub kupuje słoiczki żeby jadł nasze doprawione jedzonko

Nie po to gotuje mu oddzielnie lub kupuje słoiczki żeby jadł nasze doprawione jedzonko
Zależy co jem, ale zaznaczam tak, bo zazwyczaj Jej dawałam ;) teraz w sumie boję się coraz mniej i Ona może więcej jadac, to też robię Jej obiadki z tych składników co nam, z tym, że na parze i bez przypraw.
A tak już od 7mż bardzo chciała spróbowac tego, co my mamy na talerzach, to czasem jej dałam żółtko, ziemniaczka, kawałek kurczaczka bez przypraw, kawalątek chlebka itp. - ogólnie to, co uznałam, że może jeśc ;)
ale jak bedzie starszy to dam chociaz dawałm miesiąc temu loda:)
spróbować czemu nie? niech poznaje różne smaki, no chyba ze coś mocno przyprawione, albo coś, a tak to daję spróbować
pewnie, od 6m tak mu daję :) teraz je już ze mną
Nie, nie dawałam jak był bobasem.
Zależy co jem:)
Często daje Jej ziemniaczka takiego nieokraszanego,rosołek taki domowej roboty je już z nami:),mięsko z nóżki od kurczaka też dostaje,no i raz dostała trochę pomidorówki i zalewajki;)