oj dawno nic nie pisalam :) szczerze nie chcialo mi sie wystarczy ze calymi dniami mysle o swoich kilogramach to i tu trzeba by cos o nich pisac :) chodze caly czas na treningi wzielam sie za intensywne cwiczenia mam zakwasy na brzuchu zebrach lydkach itd itd... mozna by wymieniac co mnie to boli latwiej byloby powiedziec co mnie nie boli :D dzisiaj znowu na trening zamierzam zaczac robic ta 6 weitnera ale mam takie zakwasy ze nie chce mi sie nawet myslec poczekam az przestanie bolec a tu jeszcze urodzinki meza romantyczna kolacyja ze swiecznikami i winiaskiem i znowu bede spalac przez tydzien :( ale dla meza sie poswiece :P moze jeszcze dzisiaj wieczorkiem sie spali :D haha mam taka nadzieje :D dobra nie mecze was moimi glupimi problemami pozdrawiam wszystkie dziewczynki mla...
