Mój straszy syn miał etap obgryzania. Robił to jeszcze częściej gdy zwracałam mu na to uwagę. Przestałam, mówiłam, że może sobie dalej je zjadać, najwyżej będzie miał brzydkie rączki, jego sprawa. Jak zauważył, że obrałam inny front (tzw. zlewka z przedstawieniem tego co może być w przyszłości z takimi pozjadanymi paznokciami) to przestał. Nie pomagały ŻADNE gorzkie lakiery.
(2014-05-10 11:23:37)
cytuj
Mam ten sam problem z moją 3 letnią córką. Już próbowałam jej malować paznokcie na różne kolory nawet, nie pomagało. W rossmanie jest taki specjalny lakier - odżywka, ma gorzki smak. U nas trochę się sprawdza, ale muszę pilnować, aby jej smarować tak co 2 dni, w przeciwnym razie zaczyna obgryzać.