paranojejszyn

np. taka relaksacyjna, rodzaj muzykoterapii. w wielu szpitalach juz tak mozna , jesli sie ma oddzielna sale do porodu. moja kumpela tak zrobila i poleca. ja chyba sobie wezme jakas milą muzyczke
paranojejszyn
no be przesady,juz chyba zbytnio laski wymyslacie...
masakra jakas ;p niedlugo zazyczycie sobie wysadzane brylantami łózka do porodu ;p
Rodziłam w szpitalu ktory był polożony przy samym lesie , na poczatku slyszalam prze okno ćwierkanie ptaszkow , jak sie bole zaczęły to nie slyszalam za bardzo nic , musieli do mnie krzyczec prosto w ucho :)
nie wierze ze podczas porodu będziesz myslała o tym jaka muzyczka leci w tle...dziwne pytanie