
Wiem,nie moja sprawa,nic mi do tego--itp,ale muszę o tym napisać,muszę się po prostu wygadać,bo mnie nosi w środku.!!
Kiedyś pisałam o pewnej dziewczynie,która po raz drugi usuneła(zabiła)dziecko-za pomocą tabletek-zakupionych przez internet.Ostatnią ciążę zakończyła w ok 12tc!!MASAKRA!!Jak twierdziła jej ciało nie było gotowe na ciąże,a ona sama nie wiedziała kogo to dziecko-jej faceta czy innego...Mniejsza z tym czyje,ale ważne że było.
Było to ok 3miesięcy temu.
A teraz do mnie piszę,że chyba coś jest nie tak,bo nie może zajść w ciąże(już jej ciało jest niby gotowe do bycia w ciąży,ciekawe),a chce mieć dziecko.Oczywiscie ona widzi "problem" w facetcie,ze to On nie może mieć dzieci,bo przecież Ona jest zdrowa.
Nie da się przekonać ,że po tych jej "zabawach w ciążę" może już nie mieć dzieci.Myśli,że pójdzie do lekarza powie,że poroniła samoistnie itp..JAK MOŻNA PERFIDNIE KŁAMAĆ-teraz się wstydzi,boi??Nie wiem-nie umiem zrozumieć.
Odpowiedzi



